Promocje
Molino Il Fattore - Lirys Monocultivar (500 ml)
Molino Il Fattore - Lirys Monocultivar (500 ml)
65,00 zł 60,00 zł
szt.
Marchesi Habanero (150 ml)
Marchesi Habanero (150 ml)
25,00 zł 20,00 zł
szt.
Azienda Agricola Marchesi Fungo Porcino (250 ml)
Azienda Agricola Marchesi Fungo Porcino (250 ml)
25,00 zł 20,00 zł
szt.
Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Zupa dyniowa z mozarellą i oliwą extravergine 0

Może już troszkę po sezonie, ale jeszcze gdzieniegdzie można kupić dynię. Przez długi czas nie mogłem wyobrazić sobie czegoś gorszego w smaku niż zupa z dyni. Szczerze mówiąc, jakakolwiek potrawa z dyni wydawała mi się niejadalna, a jedynym jej przeznaczeniem mogła być tylko i wyłącznie dekoracja na halloween.

Do czasu kiedy pierwszy raz spróbowałem zupy krem z dyni. Od tego czasu spróbowałem wiele kremów z dyni i powiem, że jestem zachwycony nieskończonymi możliwościami modyfikacji smaku. Nie spotkałem się dwa razy z taką samą zupą dyniową. Jadłem już ostre, łagodne (dla mnie za mdłe), mocno przyprawione gałką muszkatołową, gęste i rzadkie. Postanowiłem zrobić w końcu moją pierwszą dyniową. Poniżej podaję przepis na gęstą, pikantną i pachnącą gałką muszkatołową.

Na początku dynia. Nie spodziewałem się, że obranie dyni i pokrojenie jej na kawałki będzie tak pracochłonne i wymagające dużej siły fizycznej i ostrego noża. Średniej wielkości dynia wystarczy na kilka sporych porcji. Mnie się udało ugotować ponad 7 litrów zupy, z czego 3 zostały zawekowane z nadzieją na to, że rozgrzeją zziębnięte ciało w zimowe popołudnia i wieczory. Niestety, nie posiadłem jeszcze dostatecznej wiedzy na temat trudnej sztuki wekowania, więc zawartość wszystkich słoików skończyła w zlewie...

Na patelni rozgrzewam słuszną ilość oliwy extravergine. Zupa ma być pikantna, więc najlepiej użyć ostrej oliwy, np. Olio del Cardinale lub Bonamini Valpolicella DOP. Wrzucam posiekaną drobno papryczkę peperoni. Czosnku w tej zupie nie używam. Jak już papryczka się lekko przyrumieni wrzucam pokrojoną w kostkę dynię i smażę przez jakiś czas, aż lekko zmięknie. Do miękkiej dyni dodaję jeszcze ćwierć kostki masła.

W garnku rozgrzewam kolejną porcję oliwy extravergine, dodaję posiekane trzy cebule, seler naciowy, pokrojone dwie marchewki i lekko przysmażam. Po chwili wszystko zalewam uprzednio przygotowanym bulionem warzywnym (1l). Lekko gotuję, dodając jeszcze 5 pokrojonych w kostkę ziemniaków. Teraz czas wrzucić nieco przypraw. Kolejno w garnku lądują: sol, pieprz, łyżeczka kurkumy, kilka kulek ziela angielskiego (uwielbiam), sok z połówki limonki, posiekaną natkę pietruszki, no i oczywiście, co dla mnie stanowi o sensie zupy dyniowej, starta gałka muszkatołowa.

Wszystko podgotować, doprawić do smaku i można szykować blender. Zmiksować wszystko na gładką masę, jeżeli jest za rzadkie, należy zredukować nieco wody, poprzez gotowanie.

To nie wszystko. Sens tej zupy dla mnie tkwi w sposobie jej podania. Na dno miseczki wkładamy kilka plasterków sera mozarella, zalewamy gorącą (bardzo ważne, żeby była gorąca) zupą i polewamy z wierzchu oliwą extravergine. Chwila czekania, żeby ser się roztopił i już można...

marcin

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl